 |
Siberian Husky najwieksze forum rasy husky Siberian Husky forum
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Hania
Dołączył: 20 Sty 2009
Posty: 610
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdańsk/Sopot Płeć:
|
Wysłany: Wto 17:05, 21 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
bardzo mi przykro, wiem jak to jest stracić swojeo ukochanego psa!!!! jestem jescze na świeżo z takimi doświadczeniami. trzymaj się!!!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ayumi
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 1521
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wieluń Płeć:
|
Wysłany: Śro 5:48, 22 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
a wie ktoś jak po tym ułożyć sobie na nowo życie?
budze sie i nie mam po co wstać- do domu wracac tez nie ma po co, dzień ma 1000 godzin i wszystko bez sensu
nie moge sie z tym pogodzic ze go nie ma, ze juz teraz odszedl, poczucie winy tez mam, choc to nie jest niczyja wina...
nie umiem zyc bez niego, moj luby tez, zostalismy sami bez celu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Arwilla
Moderator
Dołączył: 29 Sty 2009
Posty: 1451
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Zagłębie ;) Płeć:
|
Wysłany: Śro 6:29, 22 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Ayumi - wiem,że nie każdy się z tym zgadza, ale ja uważam,że najlepiej wziąc od razu drugiego psa....
Niektórzy uważają,że trzeba czasu, żeby pogodzic się ze śmiercią psa, ale w/g mnie to nie do końca tak...bo ze śmiercią psa nigdy się nie pogodzisz, a nowy pies wypełni pustkę w waszych sercach... Nie zastąpi Eposa, bo żaden pies go nie zastąpi, ale właśnie pozwoli Ci na szybsze "wyjście z dołka"....
Post został pochwalony 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Nugat
Dołączył: 09 Sie 2008
Posty: 253
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Kamienica Polska Płeć:
|
Wysłany: Śro 9:02, 22 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Arwilla - masz rację, ja też tak sądzę. I to jeszcze najlepiej ze schroniska, żeby pomóc też innym psom.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Hania
Dołączył: 20 Sty 2009
Posty: 610
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdańsk/Sopot Płeć:
|
Wysłany: Śro 10:19, 22 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Ayumi, ja chciałabym ci coś doradzić jak pogodzić się ze stratą psa ale niestety chyba tylko przeboleć. Ja wróciłam do domu i nawet nic nie mówiąc rodzicom połozyłam się na łóżku z obróżką na której były jeszcze kłębuszki jej sierści i tak nie wstawałam kilka dni.
I pamiętam że wtedy napisała do mnie Agnieszka z Irasiad, że w naszym schronisku jest bardzo zaniedbany pies husky, który boi się ludzi, pokazuje na nich zęby i że może mogłabym mu pomóc w oswajaniu, żeby czymś zająć głowę, nie myśleć i nie użalać się tylko nad sobą. Poszłam do schronu i zobaczyłam istotkę jeszcze bardziej cierpiącą, samotną niż ja, dużo mocniej skrzywdzoną przez życie.
Nie chcę namawiac na kolejnego psa- sama poczujesz kiedy przyjdzie ten moment, ale myślę że to jest jakieś rozwiazanie. Najlepiej własnie jakiegoś który bardzo potrzebuje człowieka, wiesz że na pomoc w znalezieniu z naszej strony możesz liczyć, ze damy Ci każdego psa poza kolejnością albo nawet specjalnie dla Ciebie poszukamy.
Ale oczywiście nie chcę naciskać, mnie do dzisiaj ludzie pytają- Hania czemu nie masz psa, czemu nie wezmiesz sobie jakiegoś- ale dla mnie odpowiedni moment na to jeszcze nie przyszedł.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ayumi
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 1521
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wieluń Płeć:
|
Wysłany: Śro 11:39, 22 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
napiszesz mi kiedyś co się stało z twoim psem? jeśli to było tak nagle jak u mnie to wiem, że mnie rozumiesz
czego się boje- że będę w nim widzieć E. a nie jego samego, że będę porównywać, tęsknić za tym co robił E. a ten nie robi,
nie wiecie jak teraz było z nami- od kilku ładnych miesięcy nie zrobił nic co by mnie wkurzyło, był już w pełni ukształtowany, rozumiałam go i on też nauczył sie tak wielu rzeczy...
teraz już wiem jak postępować od początku z husky,ale czy dam sobie szanse ?...
czy zawsze będę mieć poczucie winy, że można było więcej, lepiej, że coś nie było tak jak by się chciało /choćby to że nie mógł być z nami w domu cały czas/, będzie boleć ...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
pegaz
Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 389
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: kuj.-pom.
|
Wysłany: Śro 17:44, 22 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Mój znajomy też stracił swojego haszczaka, było to krótko po tym jak u mnie pojawił się Grand. Przedwczoraj patrzę, a tu pałęta się u niego takie małe coś haskowate. Pytam się czy w końcu pogodził się ze stratą tamtego hasiora, a on na to, że niepotrzebnie tak długo czekał, bo gdyby miał go od razu, nie przeżywałby tak bardzo tej straty. Każdy jest inny, sama zdecyduj czy dasz radę. A wyrzuty sumienia pozostaną, nigdy nie jest tak, żeby nie mogło być lepiej, ale tak naprawdę niczyja to wina... Ja bym spróbował.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
utan77
Moderator
Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 2146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tychy ( woj.Śląskie ) Płeć:
|
Wysłany: Śro 18:23, 22 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Ayumi , a może haszczaka ze schron ?
Ja wiem teraz , że jakby Szinowi coś się stało ( tfu-tfu-tfu ) i miałabym brać psa , to właśnie ze schroniska
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Nugat
Dołączył: 09 Sie 2008
Posty: 253
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Kamienica Polska Płeć:
|
Wysłany: Śro 18:57, 22 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Utan77 - Też bym wziął ze schroniska, zajmujemy się adopcję więc nie było by innej możliwośc....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Hania
Dołączył: 20 Sty 2009
Posty: 610
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdańsk/Sopot Płeć:
|
Wysłany: Czw 9:58, 23 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
tak Aniu, nawet się z nią nie zdążyłam pozegnać.
ja nigdy nie miałam problemu z porównywaniem innych huskich do R.
z psami jest tak jak z dziećmi- każde ma troche inne miejsce w Twoim sercu. R była po prostu moją księżniczką, zagubionym dzieckiem, która była jakby ponad całą rzeczywistością, której nigdy nie udało mi się zrozumieć.
a Mleko? moja relacja z nim opierała się na partnerstwie, porozumieniu, obopólnej korzysci. na początku było- dam ci tylko tyle zaangarzowania na ile ty jesteś w stanie się zdobyc wobec mnie... a potem nagle wielkie zaufanie i przywiązanie, wszystkie bariery znikają.
chociaż oczywiście podobieństwa widziałam- zawsze mnie rozczulało że Mleko tak samo strzyże uszami jak Rudziak. ale nigdy nie zdażyło mi się tych psów porównywać ze sobą, nie mialam żalu do Mleka że nie jest R.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Meg
Moderator
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 2496
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Czw 12:38, 23 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Bez względu na to czy weźmiesz psa czy nie to nie zostawiaj nas, jeżeli w jakiś sposób możemy ci pomóc, chociażby rozmową - to śmiało!
Widocznie tak miało to wszystko wyglądać...nie wiem co się stało Eposowi ale co bo to nie było - nie obwiniaj się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
anetaa200
Moderator
Dołączył: 30 Sty 2009
Posty: 699
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Ryki Płeć:
|
Wysłany: Czw 14:02, 23 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Meg napisał: | Bez względu na to czy weźmiesz psa czy nie to nie zostawiaj nas, jeżeli w jakiś sposób możemy ci pomóc, chociażby rozmową - to śmiało!
Widocznie tak miało to wszystko wyglądać...nie wiem co się stało Eposowi ale co bo to nie było - nie obwiniaj się. |
Dokładnie... tak jak napisała wyżej Meg,,,
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
AnkaC
Dołączył: 27 Kwi 2009
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Śląsk, Świętochłowice Płeć:
|
Wysłany: Pią 13:18, 24 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Bardzo mi przykro z powodu Twojej straty.
Ja niedawno też straciłam psa, wiem jak to boli. Powiem Ci jedno, nie myśl nigdy, że biorąc drugiego psa zdradzasz poprzedniego. To że pokochasz kolejnego psa nie znaczy że przestałaś kochać poprzedniego.
No i nic na siłę, sama będziesz wiedzieć kiedy będzie czas na nowe psie serduszko. Ale to prawda, obecność futerka w domu bardzo pomaga, nasz Magro na nowo ustawił nasze życie we właściwych torach. Ale ty sama zdecydujesz najlepiej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
mysia
Dołączył: 12 Maj 2008
Posty: 911
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Kraków Płeć:
|
Wysłany: Pią 19:27, 24 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Ayumi (((((((((((((((((((
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|