 |
Siberian Husky najwieksze forum rasy husky Siberian Husky forum
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
jarek21
Dołączył: 14 Kwi 2007
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 16:22, 18 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
ehhh chodzi o to ze tez nie wierzylem, i bylem pewny ze sie nauczy ze pies to pies, a nei husky, i powiem jedno ze nie odpuszcze
bo wole go puscic zeby sie zabawil z psami niz z nim chodzic godzine,
on napewno tez bo juz teraz nie moze sie doczekac az pojdziemy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
putek
Dołączył: 24 Kwi 2007
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Wto 18:19, 18 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
mozesz nie odpuszczac;) zycze Ci powodzenia ale ten pies i tak bedzie robil to co Ty chcesz tylko wtedy kiedy bedzie mial na to ochote. Proponuje owczarka niemieckiego, da sie ulozyc i bedzie latal na kazde zawolanie;))
ja tam wole swoje trzymac na smyczy niz go stracic.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
kicia.ania
Dołączył: 16 Gru 2006
Posty: 497
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Koszalin
|
Wysłany: Wto 19:04, 18 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
Ale ja puszczam swojego psa ... ze smyczy kiedy jest na polu wtedy nie ma nikogo ... Nie jestem na tyle glupia zeby puscic swojego psa zeby szedł sobie w samo pas gdzie chce idac chodnikiem ... No znam swojego psa i wiem na co go stac ... a na polu to calkiem inna sprawa ...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
kicia.ania
Dołączył: 16 Gru 2006
Posty: 497
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Koszalin
|
Wysłany: Wto 19:09, 18 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
putek zaufaj swojemu psu .. on wie czego chce .. moj raz uciekł ale po 30 min wrocił sam do domu a my w tym czasie czekalismy na niego .. bo nie da sie obejsc calego pola z kilka minut ....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ahael
Dołączył: 27 Lis 2006
Posty: 1108
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: JaW
|
Wysłany: Wto 19:28, 18 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
Nie dało się w jednym poście ? ghe ghe Ja moich nei puszczam bo by polowały.. raz za czasu jednego puszczę - Fokusa wtedy hasa po łąkach ale zawsze jest niebezpieczeństwo, że spierniczy i będą jaja bo zacznie polować na ptactwo polowe i obok lasek także ryzyko okrutne... Trzeba wiedzieć po prostu co gdzie można, brać pod uwagę okoliczności, które mogą zajść... :
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Duszek
Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 131
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Sułkowice
|
Wysłany: Wto 19:50, 18 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
Po prostu trzeba mieć wyobraźnie. Ja wiem, że jak mojego wypuszczę to zawsze coś upoluje, kuropatwy itp.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ahael
Dołączył: 27 Lis 2006
Posty: 1108
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: JaW
|
Wysłany: Wto 21:29, 18 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
Ja mam to samo... nawet już na podwórku ptaka potrafi upolować.. co dopeiro na polach gdzie biegamy.. tam jest dużo świerzo wypuszczonych kuropatw.. była by rzeź. One potrafią już z parudziesięciu metrów wyczuć gdzie siedzą.. od razu czuć na smyczy... masakra. To są po prostu łowcy z natury i nie ma tak, że wypuścisz i wróci. Jak coś wyczuje to baju baj...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ALPINA
Dołączył: 16 Paź 2007
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Strzegom
|
Wysłany: Śro 14:06, 17 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
Mój Hassan uwielbia wodę, codziennie chodzę z nimna Bazalt, zeby sobie popływał, wprawdzie pić mu nie pozwalam ,ale jak już wlezie to jest w siódmym niebie.
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ahael
Dołączył: 27 Lis 2006
Posty: 1108
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: JaW
|
Wysłany: Sob 7:55, 20 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
ALPINA napisał: | wprawdzie pić mu nie pozwalam... |
Hmm.. wytresowałaś to w nim? Bo jak nie to będzie ją pił Kwesita by czegoś nei ruszał to kupa pracy nad psem... Np. jak ma nie polować na kury (matka mojego Fokusa została tak wytresowana, że nie ruszy kury...)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ALPINA
Dołączył: 16 Paź 2007
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Strzegom
|
Wysłany: Sob 10:23, 20 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
Nie no bez przesady. Wiadomo, że czasami tam liźnie bo taki już jest, a ja nie jestem treserką zawodową, ale wie, że jak będzie próbował pić to będzie niedobrze. Co do zwierząt hodowlanych typu: kura, kaczka (?), gęś itd. To się nie wypowiadam. Ja wprawdzie mieszkam w domu z ogrodem ale w mieście i kur nie hoduję ale jak na wakacje z Hassem jeździmy za Wawę do Groszk Nowych do rodzinki i tam są nie ttylko psy (2 samce) i koty ale i krowy, konie kury itd. To hass nie wiec co ma robić, ale najczęściej nie da się go odwołać leci na kurę iiiiiiiiiiiiiiiiiibuuu prawie po kurze. Nie no na serio jak tam jesteśmy to albo w ogródku zamykam, albo w ogródku zamykam, a jak robimy grilla czy coś to jak był mały byłprzywiązywany do nogi od stołu. No teraz tak się ni da, bo stól dla Hassa za lekki, Hass leci razem ze stołem. Próbowała babcia zamykać kury za ogrodzeniem. Gdzie tam, siatkę przeskoczy i już wrzask wś¶ód kur. Ale musimy tam jeździć. Bo wprawdzie tutaj mamy za domem górę krzyżową i bazalt i kamieniołomy i pola (dla Hassa dobre warunki bo w lesie też są jakieś małe zwierzątka:) a tam lasy, jeziora pola, łąki no wtedy jest w raju, ja też bo on się cieszy, gorzej jak wypatrzy sarenkę, Wtedy już nic nie działa.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez ALPINA dnia Śro 15:55, 02 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|