 |
Siberian Husky najwieksze forum rasy husky Siberian Husky forum
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Meg
Moderator
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 2496
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Sob 10:12, 14 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
ja mam 30 metrów.
No i jak ja ogarnąc? simple Na początku kurczowo sie jej trzymałam. Pies się uczył i ja. Ale to intuicyjnie przychodzi. Czasem się gdzieś zaplątał itp. Już się nauczył "odplątywać" Więc jak mu mówie "Chester ale wróć się" (wiem, moje komedy czasem są za długie ) to on obchodzi drzewo bo już wie, że jak tak nie zrobi to zaraz mu się pole manewru zmniejszy.
Teraz to kłade ją na ziemi, podbinam psa i tyle. On ma psychiczną barierę Czuje ją i nie ucieka gdzieś daleko. Jak sie oddali tak na 25 m (widze ze lina się kończy) to go wołam. w 90% się wraca, a w 10%nadeptuję na linę, albo biorę ją w łapkę i idę z nim gdzies dalej.
Cudowne rozwiązanie Wilk syty i owca cała. Ja się nie boje że mi w miescie ucieknie, a on sobie hasa )
Chociaż przy zabawach z innym psem przeszkadza czasem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
baniluap
Dołączył: 01 Lis 2010
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Inowrocław/Bydgoszcz Płeć:
|
Wysłany: Sob 10:38, 14 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Meg, czyli on po prostu wlecze linę za sobą? Chyba nie do końca zrozumiałam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
92_Spiro
Dołączył: 24 Gru 2010
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gniezno Płeć:
|
Wysłany: Sob 13:51, 14 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Mój jak jest na tej lince, to ja trzymam za sam koniec, a on linkę za sobą ciągnie po ziemi
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dzasta
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 363
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wasilków / Białystok Płeć:
|
Wysłany: Sob 16:20, 14 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
dzisiaj bylam na spacerze, siostra poszla ze mna, Cubbie bez smyczy bo sie bardziej slucha a Asper na lince i musze przyznac ze oprocz dotkliwych otarc na dloni i przedramieniu nie bylo tak zle;p faktycznie trzeba sie nauczyc ale bylo znacznie lepiej niz za pierwszym razem. psy szczesliwe bo wybiegane a ja nie musialam sie wkurzac ze zwieje i nie wroci;p podoba mi sie i zostaje!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Meg
Moderator
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 2496
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Nie 12:56, 15 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
baniluap napisał: | Meg, czyli on po prostu wlecze linę za sobą? Chyba nie do końca zrozumiałam. |
Mozna by tak powiedzieć. Rzadko bywa że stoję jak kołek w miejscu i on lata na około. Z reguły to po prostu spacer na meeeega smyczy. Tzn ja chodze sobie gdzieś i on za mną. nie zawsze trzymam koniec liny - zależy od tego gdzie jesteśmy.
Niestety luzem go nie potrafie puścić.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
zomer1980
Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Pon 9:01, 08 Lip 2013 Temat postu: |
|
|
Odświeżę temat, nie zakładając nowego.
Szukam informacji na temat linek dla psa ale o szerokości 17-18mm, z grubością 1.5mm.
Jestem jednym z właścicieli Flexi Gianta XL, ale moja niunia pomyślała co by tu zrobić ze smyczą i ją częściowo pogryzła. Po kilku mocniejszych jej szarpnięciach linka sie przerwała, przeszyłem ją na maszynie Łucznika, i jak na razie-jest OK.
Oczywiście zastanawiam się nad jakąś reanimacją taśmy, ale myślę o ewentualnej wymianie samego paska, jak i karabińczyka.
Może uzyskam jakąś poradę od forumowiczów??
Czy istnieje jakaś pasmanteria, jakiś sklep internetowy z ewentualnym wymiarem?
Allegro częściowo przeleciałem-nic konkretnego
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez zomer1980 dnia Pon 9:05, 08 Lip 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
a.lenard
Dołączył: 29 Mar 2013
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Mazury Płeć:
|
Wysłany: Śro 22:16, 10 Lip 2013 Temat postu: |
|
|
92_Spiro napisał: | Mój jak jest na tej lince, to ja trzymam za sam koniec, a on linkę za sobą ciągnie po ziemi  | u mnie dokładnie tak samo, choc rzadko łażę z nia na spacery takie po mieście. Mieszkam na wsi i taka linka Jak próbowałąm to ogarnać i zwijac to sie wkurzałam. Na wsi linka może sie ciągnąć ile chce i nie przeszkadza. Najcześciej jednak jeżdzę z nia rowerem do lasu i na łąki. Wtedy mam rozsciągliwa linkę 3 m. Nie puszczam psa samopas, nie wróciłaby
O nawet dzis nad jezioro, dojechalismy rowerem, tam zmieniłam te 3 m na te 15 metrowa i pies dowoli sie napływał, aportował z wody itp a ja nie miałam stresu ze nie wróci.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Wirtek
Dołączył: 05 Kwi 2013
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Piaseczno/Mazowieckie Płeć:
|
Wysłany: Czw 10:44, 18 Lip 2013 Temat postu: |
|
|
Odpuść sobie smycz taśmową, huskie potrafią w oka mgnieniu przegryźć ją. Kup sobie z metra w jakimś markecie budowlanym albo w "GS-ie" linkę, najlepiej taką o średnicy około 12 - 15 mm i minimum 5-6 metrów lub dłuższą to się lepiej wybiega do tego jakąś solidną klamrę do przypięcia do obroży.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
a.lenard
Dołączył: 29 Mar 2013
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Mazury Płeć:
|
Wysłany: Pią 21:06, 19 Lip 2013 Temat postu: |
|
|
ja mam linkę trixi, baaardzo mocna, lekko gumowana i odblaskowa. Bardzo wytrzymała. Schnie szybko co ma dla mnie duze znaczenie, bo jesienia po każdym spacerze trzeba ją wymyc i po kapieli w jeziorku nie jest to cieńka tasma,a le dzieki temu jest wytrzymała
[link widoczny dla zalogowanych]
taka tylko ja mam 15 m.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|