 |
Siberian Husky najwieksze forum rasy husky Siberian Husky forum
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Empik
Dołączył: 22 Lis 2009
Posty: 1309
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Katowice Płeć:
|
Wysłany: Śro 21:08, 19 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
Cytat: | a my znów śmiecimy Empik:P |
Bo my se takowe są Smieciarze .... hahaha
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
sunshine
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 1853
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Września Płeć:
|
Wysłany: Śro 21:10, 19 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
Ty sie tak nie ciesz bo w końcu dostaniemy bana i co my bez forum zrobimy? A forum bez naszych dyskusji o rowerach hehehe
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Empik
Dołączył: 22 Lis 2009
Posty: 1309
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Katowice Płeć:
|
Wysłany: Śro 21:14, 19 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
Bo ja ciety na rowery jak wy na pseudo Rower musi byc jak gitara . Nastrojona i zwarta do pracy w naj warunkach
Dobra ja ide z kojotem na 10 minut bo zas leje (normalka)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
sunshine
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 1853
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Września Płeć:
|
Wysłany: Śro 21:18, 19 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
łe u nas jeszcze nie pada na szczęście... za to w nocy obiecali nam burze...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kirima
Dołączył: 19 Lip 2008
Posty: 1391
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Piernikowo Płeć:
|
Wysłany: Czw 17:01, 20 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
Kamil, ja nie ukrywam, że jest mi przykro. Oboje, Ty i Dżek, i jeszcze parę innych osób z forum - wiążecie się z naprawdę ważnym okresem w moim życiu. Dlatego jest mi przykro, że tak wyszło. Cóż, rodzice czasem potrafią być uciążliwi, cieszę się przynajmniej, że moi absolutnie o rozmnażaniu nie myślą... a to dla mnie grunt, nawet jestem w stanie ojcu darować popieranie pseudoli. Trzymam kciuki i mam nadzieję, że do zapłodnienia nie doszło.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
kamil
Gość
|
Wysłany: Pią 21:12, 21 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
Sunshine w pelni Cię rozumiem. Tyle ze juz raz malo Dżeka nie stracilem (po babeszjozie) i boje sie ze wyjdzie cos nie tak. Przyklad- Epos Ayumi. Po prostu wole zostawic to tak jak bylo do tej pory.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
sunshine
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 1853
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Września Płeć:
|
Wysłany: Pią 22:48, 21 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
Rozumiem... Epos jak rozumiem nie przeżył... nie znam jego historii
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Natalia
Moderator
Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 3777
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Polska Płeć:
|
Wysłany: Sob 8:58, 22 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
klik
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Meg
Moderator
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 2496
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Sob 10:07, 22 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
Epo nie od kleszczy..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kirima
Dołączył: 19 Lip 2008
Posty: 1391
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Piernikowo Płeć:
|
Wysłany: Sob 15:19, 22 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
Meg, ale nikt nie mówi, że od kleszczy... od kastracji... cóż niestety skutki uboczne są. Nad kastracją swojego przyszłego pomyślę, ale jakby to była suka to sterylka obowiązkowo.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
sunshine
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 1853
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Września Płeć:
|
Wysłany: Sob 19:10, 22 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
Wątek widziałam, ale tam było napisane tylko że zmarł nagle... biedna Ayumi, wiem jak to jest.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Sob 22:31, 05 Cze 2010 Temat postu: łagodnie. |
|
|
Witam, wrzucę kilka słów do tematu o pseudohodowlach. Mój piesek jest haszczakiem z takiej pseudohodowli i żyje, myślę, ze szczęśliwie. Jest wiernym towarzyszem moich wędrówek - pieszych i rowerowych. Zapewniam mu wiele ruchu, bo sam uprawiam sport „bardzo amatorsko”. Użytkuję go intensywnie! Uważam, ze zapewniłem mu godziwe życie, mimo tego, iż jest „podobno rasowy”!
Czytając wypowiedzi użytkowników forum dostrzegam wiele skrajności i mocnych wypowiedzi, które są tylko biciem piany!
Patologie są wśród hodowców rodowodowych i pseudohodowców tych domowych i klatkowych.
Zawsze będą ludzie którzy będą kupowali psy rodowodowe za 1500 i „podobno rasowe” za 350. Nikt świata nie zmieni!
Jestem za rzetelną edukacją i przekazywaniem wiedzy w tym zakresie, ale bez ostracyzmu i przesadnych emocji, bo to do niczego nie prowadzi!
Może lepiej zastanowić się w przypadku haszczaków nad tym, na ile zapewniamy im właściwe warunki życia? Czy mają ruch i właściwy czas zainteresowania swojego właściciela? Dla mnie to jest najważniejsze!
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Sob 22:32, 05 Cze 2010, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kirima
Dołączył: 19 Lip 2008
Posty: 1391
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Piernikowo Płeć:
|
Wysłany: Nie 10:09, 06 Cze 2010 Temat postu: Re: łagodnie. |
|
|
pawrud1973 napisał: | Witam, wrzucę kilka słów do tematu o pseudohodowlach. Mój piesek jest haszczakiem z takiej pseudohodowli i żyje, myślę, ze szczęśliwie. Jest wiernym towarzyszem moich wędrówek - pieszych i rowerowych. Zapewniam mu wiele ruchu, bo sam uprawiam sport „bardzo amatorsko”. Użytkuję go intensywnie! Uważam, ze zapewniłem mu godziwe życie, mimo tego, iż jest „podobno rasowy”. |
Ale przecież nikt tu nie uważa psów nierodowodowych za coś gorszego. Chwała Ci za to, że Twój pies nie spędza życia na kanapie - miłości i opieki właścicieli oraz ruchu nie zastąpi rodowód.
pawrud1973 napisał: | Patologie są wśród hodowców rodowodowych i pseudohodowców tych domowych i klatkowych.
Zawsze będą ludzie którzy będą kupowali psy rodowodowe za 1500 i „podobno rasowe” za 350. Nikt świata nie zmieni!
Jestem za rzetelną edukacją i przekazywaniem wiedzy w tym zakresie, ale bez ostracyzmu i przesadnych emocji, bo to do niczego nie prowadzi!
Może lepiej zastanowić się w przypadku haszczaków nad tym, na ile zapewniamy im właściwe warunki życia? Czy mają ruch i właściwy czas zainteresowania swojego właściciela? Dla mnie to jest najważniejsze! |
Szczerze mówiąc, nie zauważyłam 'ostracyzmu i przesadnych emocji'. Ale fakt jest taki, że do niektórych osób w inny sposób wiadomości nie trafiają, niestety. Każdemu mają prawo puścić nerwy, kiedy ta druga osoba zawzięcie tkwi przy swoim, często też używając agresywnych słów.
A co do kupowania z pseudohodowli... owszem, pewnie i tak będzie. Lecz możemy zmienić życie choć paru psom.
Porządni hodowcy informują właścicieli o potrzebach SH, w razie niepodołania opiece odbierają psa i starają się zapewnić mu dobry dom, a jeśli się nie uda - to pies zostaje u nich. Owszem, nadal zdarzają się psy rodowodowe w schroniskach, ale chyba jest jakaś różnica między ilością tych z, a tych bez, prawda? Pseudohodowca absolutnie nie przykłada wagi do selekcji przyszłych właścicieli czy też poinformowania ich, że SH to nie piesek na kanapę i nie jako ozdoba do sukieneczki pańci. Sprzedaje jak leci, a potem okazuje sie, że właściciele nie podołali... a pies cierpi.
Generalnie uważam, że jeśli kogoś nie stać na psa 'z papierkiem', to niech weźmie ze schronu. Często zdarzają się też szczeniaki.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Kirima dnia Nie 10:17, 06 Cze 2010, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aimout
Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 397
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: okolice lbn Płeć:
|
Wysłany: Nie 11:54, 06 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
W pewnym stopniu popieram Pawruda. Są i takie hodowle psów z rodo, które są nastawione na ilość a nie jakość. Są przypadki, że psy z rodo są kundelkami (np. huskojedy), aczkolwiek zdarzają się b. rzadko. Nie wspomnę o dziwnych hodowcach, którzy w ogóle nie mają pojęcia jak postępować z psami. Chodzi mi to o hodowlę ONków w której hodowca zachwala to, że w wieku szczenięcym psy już są agresywne (!) i jest dumny z kontowania, czyli tyłek psa praktycznie metr pod ziemią. Wiele ras się zmarnowało przez hodowców, a o pseudo nawet nie wspomnę. np. moja koleżanka kupiła białego w czarne łaty bordera, który jak urósł przypominał bardziej podwórkowego Reksia aniżeli bordera.
Mi nikt nigdy nie składał propozycji, krycia psa. Pewnie dlatego, że Ben jest rudy i ma brązowe oczęta. Sama też nigdy nie pozwoliłam się puścić z jakąś suką, bo jakby raz spróbował to by chciał więcej i więcej. Przyznam ze bonusowa kasa by się przydała, ale nie kosztem żywych stworzeń.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
sunshine
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 1853
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Września Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:39, 06 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Ja się nie zgadzam z R=R (rodowodowy równa się rasowy)a to dlatego ze jest wiele psów nierodowodowych które sa piekniejsze od rodowodowych.
Z resztą gdyby rodowód był takim pewnikiem rasy nie było by odrzutów z stemplem "niehodowlany"
Dla mnie rodowód gra inną ważną rolę. Po pierwsze wiem ze psiak od podłoża genetycznego jest zdrowy. Po drugie tatuaż nie jednemu już hasiorowi dupkę uratował. No i dobrzy hodowcy dbają o los "swoich dzieci".
Pseudo... kazdy ma swój rozum, niech robi co chce. Niektóre pseudo psiaki sa piekne, zdrowe, zadbane...lepiej niż hodowlane. Ale co z rozmnażalniami? Sama kiedyś spotkałam się z tekstem od właściciela suczki który powiedział "ten pies jest do zarabiania pieniędzy..." Obraz nędzy i rozpaczy, schronisko było by willą dla tego psa.
Ty np. sprawdzisz skąd jest pies... nie kupisz chorego, ze złego domu... ale za tobą setka ludzi będzie napędzac portfel tego człowieka który trzyma suczkę w zasranym kojcu metr ne metr, zastraszoną, pogryziona przez psy i rodząca co cieczkę szczeniaki. W końcu umierająca z głodu i wycieńczenia...
Niestety trzeba ludzi traktować stereotypowo.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|