 |
Siberian Husky najwieksze forum rasy husky Siberian Husky forum
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Arwilla
Moderator
Dołączył: 29 Sty 2009
Posty: 1451
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Zagłębie ;) Płeć:
|
Wysłany: Śro 14:58, 20 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
katrrina111 napisał: | Strasznie lubisz robić coś z niczego. |
To do mnie?
Cytat: | Mam pod nosem siedzibe TOZ-u (mój sąsiad się tam udziela czyt. "znajomości")- na własną rękę oznacza bez pomocy Journey (którą mi proponowała- post skierowany bezpośrednio do niej bo nie potrafi zrozumieć iż jej nie potrzebuje) |
Wybacz, nie jestem jasnowidzem...
Zapytałam tylko w jaki sposób "na własną rękę", wystarczyło grzecznie odpisać...
Cytat: | .....jak niektórzy lubia doszukiwac się "głębszych znaczeń" i problemów. poprostu podziękowałam Journey za udzielanie się w tej sprawie bo sama sobie z nia radzę- czy to jest dla Was problem nie do przełknięcia?  |
Gdzie się doszukujemy tych głębszych znaczeń?
Nie bardzo rozumiem...
Journey już wyjaśniła, Wasze relacje lekko się rozmijają...
Cytat: | Jak postępować w takim wypadku?- mam już doświadczenie ze znajdami którym szukałam nowego domu- szczególnie w przypadkach psiaków bitych szukałam pomocy własnie w TOZie, |
Pseudohodowla - w dodatku tak "skrajna"- to nie to samo, co przygarnięty, bezpański pies...
Cytat: | ale pierwszy raz zdarzyło mi się miec doczynienie z takim maluchem, na którym bardzo mi zależy - zakochaliśmy się w nim i tyle- bo jak nie kochać takiego malca który potrzebuje najbardziej własnie Ciebie? |
Rozumiemy pobudki, jakie kierowały Wami, dlatego nikt tutaj na Ciebie nie "naskakuje"...
Cytat: | Prosiłam tylko o porady dotyczące wychowania/odchowania malucha po za tymi które otrzymałam od weterynarzy, ale widze ze chyba na to za bardzo liczyć niemogę.. |
Na pomoc zawsze można tutaj liczyć...
Nie odmawiamy jej nikomu...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Hoshi
Dołączył: 09 Sty 2009
Posty: 1055
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Roztocze :) Płeć:
|
Wysłany: Śro 15:51, 20 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
katrrina, masz już tutaj wszystko opisane super przez Arwillę, Journey, Adę oraz Magdę, więc nie będę się zbytnio rozpisywać...
To, co piszesz jest dla mnie szokiem. Jak można te piekło psów zostawić w spokoju? Sama piszesz, że Twój brzdąc miał warunki okropne. Co to jest za... "miłość" skoro nie obchodzi cię los psów z tamtego miejsca ? Tego nie rozumiem... Skoro chcesz jak najlepiej dla psów, zgłoś to odpowiednim służbom. Jak pisała już Arwilla, nie poniesiesz złych konsekwencji (zresztą... co to za wytłumaczenie), a będziesz mieć satysfakcję, że pomagałaś bidulom...
Rany julek, to nie jest wielki problem; ot zgłaszasz i po kłopocie. Bolało?
Karrrina, rozumiem, że to było pod wpływem współczucia, ale więcej nie bierz psa bez rodka z takich miejsc, lecz natychmiast dzwoń po odpowiednie służby. No, chyba że chcesz, aby tam rodziły się następne psie nieszczęścia (większość trafiająca do schronisk) i ginęło tam mnóstwo psów?
Ogólnie, dziwnie się zachowujesz i tłumaczysz... Coś mi tu śmierdzi... Skoro widok Cię przerażał, a dziewczyny Ci udzieli porad co z tym fantem zrobić to ty zamiast wziąć sprawę w swoje ręce to... nas atakujesz i się gęsto tłumaczysz ... Nie widzę powodu, abyś dziewczyny atakowała, bo radzą dobrze. Poza tym.. nikt Cię nie obwiniaj za to, że wzięłaś z tego miejsca psa... Dla mnie to wszystko jest bardzo dziwne i niezrozumiałe. I nasuwa mi się pytanie; czy ty naprawdę lubisz psy? Bo skoro nie chcesz pomóc naszym braciom mniejszym to... hmm.. mogę zobie odpowiedzieć tylko przecząco.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
chocolatelady
Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 1094
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Śro 18:41, 20 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
TOZ, TOZem, wychowywanie wychowaniem itp . ...
Ale wkurza mnie to, że 'siadacie' na autorkę posta. Nie mówię, że wszyscy, ale...
to jej decyzja. Dobrze, żeby zawiadomiła odpowiednie instytucje, ale do tego trzeba ją PRZEKONAĆ, a nie od razu jeździć . / znów nie dotyczy się to wszystkich/ .
Ona ( sory, że tak bezosobowo ) przecież nie podejmie decyzji pod waszą presją. Nie wywołujmy kłótni, o ile już się nie rozpoczęła.
Fakt, szkoda rodzeństwa Takie maluszki, a takie warunki.
Mam nadzieje ze nic im się nie stanie I was forumowicze z jednej strony popieram.
Informacji na temat wychowania i karmienia takiego maluszka to ja nie udzielę, bo się nie znam Ale już pewnie wszystko wiesz ; )
Mam nadzieję, że przez swoje poglądy niezostane przez was znienawidzona
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez chocolatelady dnia Śro 20:34, 20 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
katrrina111
Dołączył: 18 Paź 2010
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Czw 7:31, 21 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Dziękuję chocolatelady- chociaż jedno miłe słowo zrozumienia. Dlaczego atakuje? Bo od samego początku poczułam się zaatakowana wiadomościami na priv a potem na forum, dlatego tez próbuję się wytłumaczyć (choć w zasadzie nie mam z czego) i proszę tylko o pomoc, przeprowadziłam juz rozmowę z była włascicielką, choć ktoś tu pisał ze straszenie nieprzyniesie skutku- zobaczymy... miałam poniekad wrazenie ze z pewnych rzeczy sobie nie zdawała sprawy(wiem ze zaraz powiecie że jestem naiwna i po co jej wierzę..), zapoznałam ją z konsekwencjami postępowania, zapytałam o pozostale psiaki i sukę..Ale jak juz mówiłam ja szukałam tu pomocy w innym temacie i odrobiny wsparcia a już chyba niemam siły się bronić ani tymbardziej tłumaczyć bo jak juz mówiłam niemam z czego... Jeśli Ktoś uważa miłość do szczeniaka za w cudzysłowiu pisaną trudno jego problem, wkładamy z mężem wiele serca, rozumu, naszego czasu oraz pieniązków (zarywamy noce, co drugi dzień jesteśmy u weta, mleko na 4 dni kosztuje 67zł plus inne pokarmy zastrzyki witaminowe, załatwiamy mu opieke pod nasza nieobecność itd. - niby interesownie i z miłości pisanej w cudzysłowiu..) zeby odchować psiaka "na ludzi" a każdy niech myśli co chce.... Strata czasu i nerwów
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez katrrina111 dnia Czw 7:35, 21 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
przeszlus
Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 1214
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Bircza Płeć:
|
Wysłany: Czw 9:19, 21 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Cytat: | z pewnych rzeczy nie zdawała sobie sprawy(wiem ze zaraz powiecie że jestem naiwna i po co jej wierzę..) |
Nie zdawała sobie sprawy że "psuje" psy i "dorabia" kilka lokatorów schroniska.
Każdy jest poniekąd naiwny kupując psy bez rodka.
Cytat: | zapoznałam ją z konsekwencjami postępowania, zapytałam o pozostale psiaki i sukę |
I co powiedziała ? Sądzisz że się zmieniła po tym ? Oby ,może je chociaż zaszczepi...
Cytat: | chyba niemam siły się bronić ani tymbardziej tłumaczyć bo jak juz mówiłam niemam z czego. |
Nie musisz się bronić bo nikt cię nie atakuje,to tylko tak wygląda.
Ratując twojego maluszka możesz "zranić" inne bo nie wiesz czy ta kobiete nie będzie chciała więcej mieć miotów,w końcu sprzedawanie pieski za 200 zł nie wkładając w nie rawie nic to dobry interes...
Cytat: | (zarywamy noce, co drugi dzień jesteśmy u weta, mleko na 4 dni kosztuje 67zł plus inne pokarmy zastrzyki witaminowe, załatwiamy mu opieke pod nasza nieobecność itd. - niby interesownie i z miłości pisanej w cudzysłowiu..) |
I świetnie gratuluje ludziom z forum chodzii o to żę nie chcesz/chciałaś załatwić tej pseudo.A jeśli chcesz ją uświadomić to powodzenie bo to nie jest takie łatwe.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
chocolatelady
Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 1094
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Czw 15:09, 21 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Hubert, okej, masz poniekąd rację.
Ale ja ją ( jak masz na imię.? ) podziwiam.
Tyle wysiłku i wytrwałości. I tyle piniędzy.
Jestem z Tobą
Hubert, wiele osób niezdaje sobie sprawy.
Tym bardziej ludzie starsi. młodsi też, zależy od wychowania i od otoczenia.
Kiedyś, kilkanaście lat temu, psy na wsi mieszkały tylko w oboże, czy jakiejś stodole ( choć nie zawsze ) i psiaki były rozmnażane.
Niektórzy ludzie nadal tak postępują, co jest złe.
Hubert, czyli według Ciebie, niemal wszyscy forumowicze są naiwni, mając psa bez rodka.? Nie przerabiajmy tutak znowu zasady R=R.
POmijając fakt, w jakich warunkach się znajdują, to jeśli trafią do dobrych domów - niewylądują w schronisku. NIE można zakładać, że KAŻDY pies urodzony w pseudo trafi so schronu. Aaaaa żeby było wiadomo- nie popieram pseudo i sprzedawania szczeniakow za 200zł.
Załóż galerię kluseczce
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
przeszlus
Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 1214
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Bircza Płeć:
|
Wysłany: Czw 16:01, 21 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Cytat: | Hubert,masz poniekąd racje |
Dzięki
Cytat: | Hubert, czyli według Ciebie, niemal wszyscy forumowicze są naiwni, mając psa bez rodka |
Bez rodka? nie, ale kupując bez metryki tak.
W tym sensie naiwni że napędzają pseudoli.
Choć nie każdy trzyma psa w warunkach bez warunków.
Cytat: | NIE można zakładać, że KAŻDY pies urodzony w pseudo trafi so schronu.
|
zgadzam się ale bardzo duży % trafia do schronu.
A do tego niektóre nawet do husky nie są podobne.
Cytat: | Załóż galerie kluseczce |
właśnie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
katrrina111
Dołączył: 18 Paź 2010
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Czw 18:23, 21 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Dziękuję serdzecznie za zrozumienie :smail: Wszystkie szczeniaczki zosstały już przez Panią sprzedane- to byl drrugi miot suki... Mam nadzieje że udało mi sie coś niecos wyjaśnić...postaram sie też skontaktować z któryms z włascicieli sczeniąt. Co do rodowodu- niezależało nam- to niemiał być psiak ani do zaprzęgu ani na wystawy ma byc poprostu przyjacielem rodziny Jak narazie wg. Pani weterynarz jest wzorcowym przedstawicielem rasy :smail: :blink: Nabrał zdrowia i ...masy :smail: Założyłam małemu galerię: http://www.siberianhusky24s.fora.pl/viewimage.php?i=522 zapraszam
:smail: narazie tyle zdjęc, będę dodawać na bierząco(a apropos na imię mi Kasia) :blink: :smail:
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez katrrina111 dnia Czw 18:24, 21 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Hoshi
Dołączył: 09 Sty 2009
Posty: 1055
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Roztocze :) Płeć:
|
Wysłany: Czw 18:49, 21 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Katrina, fajny brzdąc.
A gdzie ja napisałam, że nie kochasz swojego psa? Pisałam tylko, że skoro nie chcesz naszych rad, a chcesz tylko, aby Cię wielbiono (to można było wiedzieć z Twoich postów). I jeszcze te ataki... Dlatego napisałam, że chyba oprócz swojego psa, nie kochasz żadnego. Chciałaś tylko porad dot. wychowania (których jest zresztą mnóstwo), a innych nie przyjmowałaś do wiadomości... A wręcz na nas się rzucałaś, bo... bo co? Bo to, że chcemy jak najlepiej...
I nikt Cię tutaj nie atakuje, broń Boże. Tyle, że my bardzo kochamy psy i chcemy dla nich jak najlepiej.Nie jesteśmy "psiarzami" z klapkami na oczach. Nie tylko, aby Twój był szczęśliwy, lecz i inne (tu; z pseudo, aby nie musiały nadal przeżywać piekło). My nie patrzymy tylko na swój czubek nosa, lecz też co jest poza nim . Dlatego też a dziewczyny napisały o TOZie. A ty wtedy je zaatakowałaś...
Rozumiem, że psa kochasz. Ale skąd ta pewność, że "pani hodfffczyni" zrozumiała? Wątpliwe jest to. Mam nadzieję, że akurat w tym się mylę... I ta pani otworzy w końcu oczy, i zrozumie, że to co robi jest okropne...
A rodek nie jest tylko po to, aby psa wystawiać i jeździć z nim na zawody; już tysiąc razy to tłumaczyliśmy, ale ostatnio jak grochem o ścianę. Mam nadzieję, że wyniosłaś coś z tego i następny pies będzie z rodkiem bądź adopcyjny. Bo nie warto zachęcać ludzi to takie go "interesu", przez który psy ponoszą odpowiedzialność, śmierć i cierpienie...
Ale nikt nie krytykuje Cię, że uratowałaś psa. Ale o to, że nas nie chcesz, nie chciałaś zrozumieć i atakowałaś, choć nikt nic Ci źle nie powiedział ani nawet nie zaatakował... Pamiętaj; agresja rodzi agresję. Choć u nas na forum są sami spokojni ludkowie .
Hubert, z ust mi wyjąłeś. Świetnie to ująłeś, ja bym tak nie potrafiła. Dzięki
Sara, fakt KIEDYŚ psy żyły w oborze, ale ludzie też . I jakoś wspólnie się kochali, przyjaźnili, darzyli sympatią... Spały w oborze, ale były wolne, nie maltretowane... Tylko później naszła moda, ludzie zaczęli przenosić się do domostw i zaczęli zapominać o psach. O dawnych przyjaciołach. Z którymi zawarli umowę wiecznej przyjaźni. Pies jej nie złamał, człowiek z czasem... Kiedyś tylu ludziów nie stąpało po Ziemi i tak samo psów. Nie były psy rozmnażane, ot tak... Nie były jeszcze na łańcuchach. Tylko później ktoś wpadł, że łańcuch można do tego wykorzystać... I ludzie z wiekiem zaczęli zapominać o psach... I trwa walka łańcuchowa do dzisiaj. A pseudo właśnie teraz, nie kiedyś namnożyło się jak królików. To tak w skrócie... Jak zagłębisz się w temat, to zrozumiesz, o co mi chodzi. Ale to tak na marginesie :smail: i napisane naprawdę bardzo skrótowo, na szybko i chaotycznie, bo dużo jest tego do pisania...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
olka1912
Moderator SB
Dołączył: 21 Paź 2010
Posty: 895
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Czw 20:22, 21 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
psa kupiłam z pseudohodowli jak miał 6 tygodni...
kupiłam bo został ostatni w miocie...najsłabszy i nie wiadomo co z nim by było
litość wzięła górę...
z tego co wiem ta kobieta już nie miała więcej szczeniąt w typie husky.
więc na razie spokój,ale póki co od czasu do czasu jeżdże i obserwuje to miejsce.
Barry był odrobaczony jak go kupowaliśmy,ale był niedożywiony.
Codziennie jezdziliśmy z nim do weterynarza na antybiotyki i zastrzyki.
Dziś jest cudownym psem,którego nie zamieniłabym na żadnego innego,obecnie ma 2,8 miesięcy:)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Hoshi
Dołączył: 09 Sty 2009
Posty: 1055
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Roztocze :) Płeć:
|
Wysłany: Czw 20:27, 21 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Ola, chwali Ci się, że sprawdzasz to miejsce .
Załóż galeryję swojemu psiamkowi .
Cóż... litość zazwyczaj bierze górę i właśnie m.in. dlatego pseudohodowle są jakie są .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
przeszlus
Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 1214
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Bircza Płeć:
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Journey
Dołączył: 27 Cze 2010
Posty: 294
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Czw 21:39, 21 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
katrrina111 napisał: | Co do rodowodu- niezależało nam- to niemiał być psiak ani do zaprzęgu ani na wystawy ma byc poprostu przyjacielem rodziny Jak narazie wg. Pani weterynarz jest wzorcowym przedstawicielem rasy :smail: |
Odniosę się do tego fragmentu...
Przedstawiasz się jako miłośniczkę psów, która lituje się nad małym szczeniaczkiem z pseudohodowli, mówisz o swoich znajomościach w TOZie, a jednocześnie nabijasz interes ludzi trzymających psy w złych warunkach i nie dbających o nie, później pokazujesz, że kompletnie nie rozumiesz problemu tłumacząc ''po co rodowód, jak to pies tylko do kochania'', a na koniec widać, że nie o litość chodziło a o wygląd psa, który jest ''wzorcowym przedstawicielem rasy''
Widzę tu dużo hipokryzji... Każdy, kto jest obeznany w temacie pseudohodowli, każdy kto pomaga psom, nie kupuje szczeniąt z pseudohodowli. Tłumaczenie, że rowodód jest potrzebny tylko na wystawy i do sportu to kit wciskany przez pseudohodowców, aby zrobić nabywcy mętlik w głowie (''po co wydawać 1000 zł, skoro za 200 zł masz równie ładnego pieska").
Fajnie, że dbasz o malucha, ale teraz można tyle przeczytać i zobaczyć choćby w internecie, że każdy, kogo naprawdę obchodzi los psów nie nabijałby interesu handlarzom psami.... Sama mam od paru dni dwie sunie, które są w fatalnym stanie psychicznym i fizycznym właśnie dzięki takim osobom, jak ty - które ''litowały się'' i kupowały po nich szczenięta... A sunie, które dawały pieniądze pseudohodowcy są zagłodzone, boją się własnego cienia, drżą na widok człowieka i doprowadzenie ich do lepszego stanu zajmie mnóstwo czasu i ciężkiej pracy. [/b]
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Journey dnia Czw 21:50, 21 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
olka1912
Moderator SB
Dołączył: 21 Paź 2010
Posty: 895
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Czw 23:50, 21 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Hoshi napisał: | Ola, chwali Ci się, że sprawdzasz to miejsce .
Załóż galeryję swojemu psiamkowi .
Cóż... litość zazwyczaj bierze górę i właśnie m.in. dlatego pseudohodowle są jakie są . |
gdybym tylko wiedziała co jest i do czego juz bym dawno założyła,ale póki co jeszcze nie doszłam do tego
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
katrrina111
Dołączył: 18 Paź 2010
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Pią 6:58, 22 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Widzę tu dużo hipokryzji... Każdy, kto jest obeznany w temacie pseudohodowli, każdy kto pomaga psom, nie kupuje szczeniąt z pseudohodowli.
Nigdy nie poweidziałam, że jestem obeznana w temacie pseudohodowli..
Nie szukam z Waszej strony ani poklasku, ani zrozumienia (od tego ma się przyjaciół) szukałam zwyczajnie fachowej porady, a nie spodziewałam się ze kazde moje słowo zostanie przeanalizowane i postawione w tym świtle w którym chcecie je widzieć- czyt. dorabiam pseudohodowle i niechce mi się z tym nic zrobić...(tyczy się to znacznej większości).
Nie mowa była tutaj o zwierzętach maltretowanych czy nie wiadomo do jakiego stopnia zaniedbanych lecz o zwykłej niewiedzy młodej dziewczyny...
Wy (po niektórzy) sadzicie, ze uleczycie świat zgłaszając każdy przypadek do TOZu (w przypadku braku widocznych dowodów okrucieństwa - zwierzęta niebite, niegłodzone, czyste i tak nie ma na co liczyć- taka wiedza apropos tych znajomości), ja wierzę że w tym wypadku wystarczy Pani odrobina wiedzy...
Proszę darujcie sobie odpisywanie jeśli macie zamiar cytować każde moje zdanie i rozkładac je na drobne dalej próbując mi udowodnić jaki zrobiłam ogromny błąd....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|