 |
Siberian Husky najwieksze forum rasy husky Siberian Husky forum
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Meg
Moderator
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 2496
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Nie 8:46, 08 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
luki1410 napisał: | Suki przestają lnieć po sterylizacji a psy po kastracji czy im też przestają wypadać włosy ? Ciągle sie waham czy dać swojego do kastracji ma prawie 10 miesięcy.Moja weterynarz mówiła że to obojętnie kiedy sie psa da do kastracji a gdzieś przeczytałem że dopiero po 8 miesiącach albo jak będzie dorosły. Licze że po kastracji będzie łatwiej go można ułożyć czasami jest złośliwy i ciągle jeszcze gryzie lol.No i licze na to że nie będzie próbował ucieczek. |
Sierśc tak jak i przed zabiegiem wypada. U swojego nie zauważyłam zmian. Co do tego łatwiejszego ulozenia to nie jestem pewna - zlośliwośc i gryzienie - moj pies na to też choruje ale kastracja go nie wyleczyla. To mu bardziej z wiekiem przeszlo... BEzposrednio po kastracji nie zauwazylam w nim ŻADNYCH ZMIAN.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Arwilla
Moderator
Dołączył: 29 Sty 2009
Posty: 1451
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Zagłębie ;) Płeć:
|
Wysłany: Nie 9:32, 08 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
werkaa napisał: |
I ile dni/tygodni/miesięcy po cieczce można już suczkę wysterylizować? (jutro mój pies będzie miał już 20 dzień cieczki) |
Około 6 tygodni po całkowitym ustąpieniu cieczki...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
A&A
Dołączył: 09 Sie 2010
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Poznań Płeć:
|
Wysłany: Pon 9:54, 09 Sie 2010 Temat postu: Sterylka |
|
|
Witam. Sterylizowałam jedną z moich suczek-tę bez rodowodu w marcu tego roku. Po zabiegu najgorszy był pierwszy dzień. Dziewczyna była bardzo słaba i obolała. Potem z każdym dniem lepiej. Po miesiącu już rower ciągnęła. Jak chodzi o futro,to z pewnością jest ładniejsze. Linieć-linieje ale jakby mniej obficie. Nie gubi całego podszerstka. Ma apetyt ale jest chuda. Może dlatego że to typowy ADHD :blink:
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
olka1912
Moderator SB
Dołączył: 21 Paź 2010
Posty: 895
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Czw 16:51, 21 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Mój weterynarz odmówił kastracji stwierdził że nie będzie niszczył tak pięknego psa...
trudno nie ten to inny prawda? Barrego zamierzam wykastrować na wiosnę,z jajkami czy bez i tak będzie piękny:D muszę tylko zrobić rozeznanie w weterynarzach:D
pozdrawiam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ebonique
Moderator
Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 1544
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: śląsk Płeć:
|
Wysłany: Czw 18:06, 21 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
To jakiś konował a nie weterynarz... Dobrze by było mu zepsuć opinię skoro takie durnoty wygaduje, co maja jajka do bycia pięknym? I może jeszcze dla poprawy urody powinien mieć dzieci? Minął się z powołaniem mógł zostać psim stylistą.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
olka1912
Moderator SB
Dołączył: 21 Paź 2010
Posty: 895
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Czw 19:08, 21 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
w 100% się zgadzam
zaczął mi wygadywać że po kastracji pies utyje,ja mu na to że odpowiednia dieta i ćwiczenia nie doprowadzą do tego,ale nie to nie znajdę takiego który to zrobi :smail:
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
przeszlus
Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 1214
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Bircza Płeć:
|
Wysłany: Czw 21:17, 21 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
olka1912 napisał: | Mój weterynarz odmówił kastracji stwierdził że nie będzie niszczył tak pięknego psa...
trudno nie ten to inny prawda? Barrego zamierzam wykastrować na wiosnę,z jajkami czy bez i tak będzie piękny:D muszę tylko zrobić rozeznanie w weterynarzach:D
pozdrawiam |
Dziwny jakiś
Ada
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aimout
Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 397
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: okolice lbn Płeć:
|
Wysłany: Pią 7:15, 22 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Zgadzam się z tym wetem. Ja chyba jednak B. będę też kastrować, ale dopiero w marcu... albo w wakacje, wtedy B. będzie osowiały przez te temperatury i będzie łatwiej zapanować nad jego chęcią biegania. I tu wcale nie chodzi o to, że mi pies ucieka, szcza po kątach, ale... jest dominujący na tyle, że nie potrafi się dogadać z normalnym psem, bawi się tylko z uległymi, które o byle co się przewracają na grzbiet, a on nadal musi pokazać jaki to on wspaniały... myślicie, że w tym wypadku kastracja coś da?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ebonique
Moderator
Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 1544
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: śląsk Płeć:
|
Wysłany: Pią 13:33, 22 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
W przypadku psów z reguły daje, za to lepiej nie sterylizować dominujących suk bo może być jeszcze gorzej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
olka1912
Moderator SB
Dołączył: 21 Paź 2010
Posty: 895
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Pią 15:52, 22 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Mój pies nie jest ani agresywny w stosunku do innych zwierzą ani do ludzi.
Stara sie natomiast zdominować mojego męża i świetnie mu to wychodzi.
Weźmy na przykład poranny spacer.Ja mogę wstać usiąśc do komputera,wypić spokojnie kawę,mąż wstaje i musi się biegiem ubierać bo pies mu żyć nie daje.
Poza tym trenuje z nim co 2 dzień,a słyszałam że pies po kastracji jest bardziej posłuszny i słucha tego co się do niego mówi,co więcej boję się że któregoś dnia ucieknie i już go nie znajdę
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aimout
Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 397
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: okolice lbn Płeć:
|
Wysłany: Pią 18:13, 22 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Tzn. ta dominacja to też jest jest moją winą, bo zamiast chodzić z psem w zapsione miejsca, to łaziłam z nim na łąki i mam teraz efekty Ale z drugiej strony biorąc pod uwagę zachowanie "odpowiedzialnych" właścicieli, to bym tylko pogłębiła problem udając się w miejsca gdzie przebywają blabladolki albo uloce wilculy. A ile czasy upływa od kastracji zanim psu uregulują się te hormony i będzie widoczna poprawa?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Hoshi
Dołączył: 09 Sty 2009
Posty: 1055
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Roztocze :) Płeć:
|
Wysłany: Pią 18:47, 22 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Aimout na efekty, czyli na uregulowanie hormonów należy poczekać. I to zależy od osobnika; jednemu po miesiącu, drugiemu po pół roku bądź roku się ustabilizują .
Jednak uważam (jak i Journey; nawet o tym rozmawiałyśmy ostatnio), że każdego niehodowlanego psa (i tego, który skończył karierę hodowlaną) warto poddać kastracji. Oczywiście to zależy od nas .
Mój np. jeszcze nie jest, ale będzie. Na razie brak funduszy, ale obiecałam sobie, że na wakacjach będzie po tym zabiegu. Kastracja zapobiega wielu chorobom i chcę uniknąć ich, bo wiadomo, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Poza tym po co ma pies się męczyć przez okoliczne cieczki i miłości, mam nadzieję też, że zabieg ten spowoduje, że inne psy przestaną atakować mojego niuńka (który nie powiem, czasem się stawia, ale gdy przekonuje się, że nie ma żartów, to ulega; niechętnie, ale ulega).
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Karol
Dołączył: 25 Lis 2009
Posty: 673
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z upalnej Syberii Płeć:
|
Wysłany: Pią 22:40, 22 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Aimout napisał: | ... jest dominujący na tyle, że nie potrafi się dogadać z normalnym psem, bawi się tylko z uległymi, które o byle co się przewracają na grzbiet, a on nadal musi pokazać jaki to on wspaniały... myślicie, że w tym wypadku kastracja coś da? |
olka1912 napisał: | Poza tym trenuje z nim co 2 dzień,a słyszałam że pies po kastracji jest bardziej posłuszny i słucha tego co się do niego mówi,co więcej boję się że któregoś dnia ucieknie i już go nie znajdę |
Pewne zachowania mają podłoże hormonalne...sfrustrowany pies, niemogący zaspokoić potrzeb - może się z czasem stać "niedobrym" psiskiem. Kastracja może być lekarstwem na zachowania natury seksualnej...nie jest jednak lekarstwem na wyuczoną agresję...rodzaj zachowań agresywnych. Ogranicza dodatkowe bodźce rozpraszająco-frustrujące (natury przed cięciem).
Co do padania na grzbiet...może to być zachowanie w formie zabawy bądź sygnał „stary...luzik...nic Ci z mojej strony nie grozi”. Nie wszystkie psy działają w ten sposób...zła socjalizacja/wychowanie/środowisko...wszystko do kupy może u psa zatracić tego rodzaju instynkty...pies nie umie załagodzić sytuacji. Twój pies może tak reagować (agresją) bo się zwyczajnie boi, szczególnie kiedy drugi zaczyna wysyłać sygnały dystansujące. Tworzy się nerwowa atmosfera...pies czuje naprężenie smyczy...zdenerwowanie właścicieli = nieszczęście.
olka1912 napisał: | Stara sie natomiast zdominować mojego męża i świetnie mu to wychodzi.
Weźmy na przykład poranny spacer.Ja mogę wstać usiąśc do komputera,wypić spokojnie kawę,mąż wstaje i musi się biegiem ubierać bo pies mu żyć nie daje. |
Dominuje...eh. Mąż rano lata z psem (bynajmniej częściej)?.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
olka1912
Moderator SB
Dołączył: 21 Paź 2010
Posty: 895
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Sob 11:51, 23 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
tak przeważnie ranny spacer należy do męza,później ja z nim chodze i ja trenuje.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Karol
Dołączył: 25 Lis 2009
Posty: 673
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z upalnej Syberii Płeć:
|
Wysłany: Sob 12:29, 23 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
olka1912 napisał: | tak przeważnie ranny spacer należy do męza,później ja z nim chodze i ja trenuje. |
Więc masz odpowiedź...został wyrobiony swego rodzaju rytuał porannego wyjścia. Pies zakodował, że to mąż daje poranną radość...na Ciebie nie ma co liczyć Można spróbować zmienić jego zachowanie...tylko czy jest taka potrzeba?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|