 |
Siberian Husky najwieksze forum rasy husky Siberian Husky forum
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ayumi
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 1521
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wieluń Płeć:
|
Wysłany: Sob 12:54, 07 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
pierwsza taka relacja ze sterylizacji
widziałam juz pare razy psa po narkozie, wiem że to straszny widok
ps. nie klei sie za bardzo ten wet do ciebie
napisz co tam dalej, jak mała się zachowuje
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Natalia
Moderator
Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 3777
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Polska Płeć:
|
Wysłany: Sob 16:26, 07 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Eee, Ayumi ten wet to trochę dla mnie za stary ( 29 lat) ma żonę i 2 małych dzieci
Sila dochodzi do sibie ale powiem wam ŻE SUKA PO STERYLIZACJI WYMAGA PRZEZ PIERWSZĄ DOBĘ WIĘCEJ OPIEKI NIŻ SZCZENIAK.
To jest maskaraa... Nie spałam całą noc, nie spałam nawet we własnym łożku tylko na podłodze koło Sili ... Obracałam się co 1 min żeby patrzeć co robi, ona się ciągle wierciła, chciała zlizywać ranę ( jak jeszcze nie miała założonego kołnierza, a będzie go musiała nosić przez TYDZIEŃ, o spacerach, biegach i rowerze możemy zapomnieć na dobre 2 tyg). Sila teraz nie może skakać, biegać.... W nocy tak nagle się zerwała ( stanęła na nogi) i pobiegła w moim kierunku ( byłam przestraszona, bo się cała chwiała) i szybko położyła mi się w nogach ) I dopiero od tego momentu przespałam 3 godz.
Tak więc w sumie od czasu jej sterylki ( zaczynała się o 16.45 [było opóźnieniee], kończyła około 19.00) nie spałam do 3.30 ( w nocy), potem jak do mnie przyszła to obudziłam się dopiero o 6.30 [ godziny sa 'prawdziwe' bo mam w tym pokoju taki zegar który bije i dzięki temu bez zapalania światła wiem która jest godzina- [ tzn. wiem kiedy jest 1, 1.30, 2, 2.30, 3, 3.30 itd)
Teraz też ciągle śpi, wstaje co parę godzin, i wychodzimy z nią żeby zrobiła siusiu, ale nie chce zrobić (tzn. nie za każdym razem zrobi) , ma ochotę wejśc do budy, ale nie może.
No i jeszcze jedna rzecz która mnie BARDZO DZIWI - czemu Pyszczek chce ją gwałcić???
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Nelik107
Dołączył: 20 Gru 2008
Posty: 1300
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Nozdrzec(woj.podkarpackie) Płeć:
|
Wysłany: Sob 16:52, 07 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
współczuje nieprzespanej nocy... ja taka noc miałąm jak nelke przywiezlI:P
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Shine
Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 1670
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Sob 16:53, 07 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
natalia1994 napisał: | ŻE SUKA PO STERYLIZACJI WYMAGA PRZEZ PIERWSZĄ DOBĘ WIĘCEJ OPIEKI NIŻ SZCZENIAK. |
Powiem Ci... TYDZIEŃ
Cytat: | czemu Pyszczek chce ją gwałcić??? |
No właśnie... Miałam to samo... Nawet Negre tydzień przed porodem psy chciały gwałcić
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ayumi
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 1521
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wieluń Płeć:
|
Wysłany: Nie 11:06, 08 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
no ciekawe....
a czemu mój epos upodobał sobie małego kundelka, na suki nie patzy, tylko na tego faceta małego?
psy są dziwne w tej kwestii
biedna Sila, nie wie co się stało że taka obolała , żeby sobie tylko czegoś nie pozrywała jak jej sie zachce biegać...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
bonsai
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 327
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gliwice Płeć:
|
Wysłany: Nie 12:30, 08 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Shine przyznam się szczerze, że ja moją suką po sterylce bardziej zajmowałam się tylko przez 3 dni [łącznie z pilnowaniem, żeby nie biegała, a więc chodzeniem na smyczy, spaniem z nią w kojcu itp.]. Trzeciego dnia zrezygnowałam z prób utrzymania Birmy pozwoliłam jej pobiegać, a od czwartego już wszystko wróciło do normy [no, tylko młoda musiała w koszulce biegać ], nawet na szkolenie wróciłyśmy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Natalia
Moderator
Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 3777
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Polska Płeć:
|
Wysłany: Nie 13:21, 08 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Ayumi napisał: |
biedna Sila, nie wie co się stało że taka obolała , żeby sobie tylko czegoś nie pozrywała jak jej sie zachce biegać... |
No właśnie wyszłyśmy sobie dzisiaj troche na ogród bo jest ładna pogoda, a ona już biegać chciała i ( O DZIWO!) bawić się z Pyszczkiem ( bo zawsze to go tylko gryzie )
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Meg
Moderator
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 2496
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Nie 13:39, 08 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
A moze jakaś relacja od właściciela wykastrowanego psa?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Hania
Dołączył: 20 Sty 2009
Posty: 610
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdańsk/Sopot Płeć:
|
Wysłany: Nie 14:04, 08 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Meg, ja nie byłam przy zabiegu więc obyło sie bez omdleń i paniki.
pies przed zabiegiem=pies po zabiegu
nie było żadnych problemów, następnego dnia już spał w budzie, zero urazów psychicznych, rana mu nie dokuczała, jakby właściwie nie zauważyl, że miał operację.
"faceci" chyba jakoś łatwiej to znoszą, aż tak się nie narusza narządów wewnętrzynych, zabieg jest mniej skaplikowany. oprócz tego kastrowałam kiedyś kota, zasnął dopiero po 3 zastrzykach ale mam wrazenie, ze wręcz mu się podobało, był bardzo zainteresowany tym co się z nim dzieje
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Meg
Moderator
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 2496
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Nie 16:34, 08 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
A ja mam cichą nadzieję że Chester zrobi się taką trochę "ciotą" po tym zabiegu...bo on jest bardzo pewny siebie ... chciałabym żeby się trochę uspokoił. Chociaż teraz zauważyłam że z wiekiem robi się mądrzejszy i więcej słów rozumie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Hania
Dołączył: 20 Sty 2009
Posty: 610
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdańsk/Sopot Płeć:
|
Wysłany: Śro 2:40, 18 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
mam do Was pytanie, ile placiliście za kastrację/sterylizację bo ja już przestałam się orientować w cennikach z tego co patrzylam ceny zależności od rasy wachaja się od 100 do 200 zł zaleznie od rasy. czyli za husky ile??? pomóżcie!!!!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Hania dnia Śro 2:42, 18 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
corofini
Dołączył: 23 Wrz 2008
Posty: 1116
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: szczecin Płeć:
|
Wysłany: Śro 7:29, 18 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
i to jeszcze zalezy od wojewodztwa, natala placila okolo 230, jak dobrze pamietam. Wiem zei potrafia krzyknac sobie 400, wiec to jest roznie z tymi zenami.
u mnie na stronie schtoniska pisza ze 80-150zł
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez corofini dnia Śro 7:31, 18 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Meg
Moderator
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 2496
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Śro 10:16, 18 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
my bedziemy płacić ok 250-300 zł. Ale zapłacimy ile bedzie trzeba aby było dobrze zrobione. Oby..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Hania
Dołączył: 20 Sty 2009
Posty: 610
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdańsk/Sopot Płeć:
|
Wysłany: Śro 10:34, 18 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
musimy określić ile będzie kosztować np dla schroniska przeprowadzenie kastracji, bo być może bedziemy musieli pomóc im czasem w zbiorkach pieniedzy
napisalam do fundacji kastrującej Mleka ile to ich kosztowalo
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
bonsai
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 327
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gliwice Płeć:
|
Wysłany: Śro 12:02, 18 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Hania to już najlepiej rozmawiać z konkretnym wetem podkreślając, ze chodzi o psiaki adopcyjne [czyli z DT również]. Ja dzięki temu, że sterylizowałam [za własne pieniądze] sukę husky adopcyjną to zamiast 250 zł zapłaciłam chyba 150 zł . Niestety do tego dochodziło szczepieni, podstawowe badania przed sterylką, na które się uparłam i i tak w ciągu miesiąca poszło mi wtedy na Jagę ok. 300 zł
Ogólnie przypadkiem leczę swoje zwierzaki u weterynarza schroniskowego [ma swój gabinet i jest to wet, któremu naprawdę ufam] i dzięki temu, że często mam u siebie zwierzaki na DT to on sam stara mi się trochę pomagać, a czasami nawet robi darmowe badania moim tymczasom [jeśli jest podejrzenie choroby]...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|